Spotkanie z młodzieżą z Yarden High School –
szósta edycja międzynarodowego programu „Bliżej siebie”
Wieczorem 10 października 2013 w hotelu Holiday Inn odbyło się
spotkanie uczennic i uczniów klasy Ia z młodzieżą
zaprzyjaźnionej szkoły z Doliny Jordanu w Izraelu. Było ono ze wszech
miar niezwykłe. W roli opiekunek wystąpiły: Dominka Maciaszek, Barbara
Matusiak i Izabela Wądołowska.
Tym razem Izraelki i Izraelczycy przybyli do Polski w ramach
izraelskiego programu rządowgo, który wykluczał indywidualny
projekt grupy z Ma`ale Efrayim. Jednak nauczycielka i pilotka delegacji
z Yarden High School - Elisheva Paran - wymogła na organizatorach
osobne spotkanie z młodzieżą XV LO. Twierdziła, że nie wyobraża sobie,
by wieloletnia współpraca pomiędzy obiema szkołami mogła być
zaprzepaszczona; opowiadała kierownikowi całej wyprawy, jak świetne
były dotychczasowe spotkania polskiej i izraelskiej młodzieży i…
dopięła swego.
Mimo
tego że obsługa hotelowa była wyjątkowo nieprzychylna naszym warsztatom
integracyjnym [a może właśnie dlatego], przebiegły one w niesłychanie
sympatycznej atmosferze. Widać było wzajemną sympatię, chęć rozmawiania
ze sobą i wspólnej zabawy. Warsztaty objęły ćwiczenia
słownikowe, naukę tańców polskich i izraelskich oraz zwyczajne
koleżeńskie pogaduchy. Wobec sprzeciwu obrzydłej obsługi hotelu nie
można było zaśpiewać w trakcie spotkania narodowych pieśni…
Wtedy młodzież naszej szkoły stanęła na wysokości zadania. W odruchu
obywatelskiego buntu odśpiewała owe pieśni pod hotelem, a Izraelki i
Izraelczycy odśpiewywali jej poszczególne frazy z balkonu
hotelowego.
Mamy
nadzieję, że stworzony został zaczątek nowych przyjaźni i znajomości.
Młodzież ze sobą koresponduje. Mamy zaproszenie do Izraela.
Prawdopodobny wyjazd polskiej delegacji jest planowany na marzec 2014
roku
Tworzymy krąg przyjaźni, czyli o piątej edycji programu
"Bliżej siebie" w XV LO
W
dniach 21-22 października 2012 miała miejsce w XV Liceum
Ogólnokształcącym piąta edycja międzynarodowego programu "Bliżej
siebie". Do Polski przyjechała 35-osobowa delegacja z Yarden High
School w Dolinie Jordanu.
Spotkanie
zaczęło się wieczorem 21 października w stylowym, upamiętnionym w
poezji Juliana Tuwima, Hotelu Grand. Izraelska spontaniczność
zniszczyła pieczołowicie konstruowany plan warsztatów... To źle?
Wręcz przeciwnie! Izraelki i Izraelczycy wkroczyli do sali spotkań,
kiedy polska młodzież ćwiczyła układy taneczne i od razu włączyła się w
balowanie. Nie trzeba było burzyć żadnych murów, bo one ani
chwili nie istniały. Potem już naturalnym trybem potoczyły się rozmowy,
wspólnie się tańcowało polskie i izraelskie tańce, śpiewało
pieśni po polsku i po hebrajsku. Pojawiły się też miłe prezenty a także
urodzinowe ciasteczka upieczone przez polskiego jubilata. Elisheva
Paran, liderka izraelskiej grupy, powiedziała, że podczas
warsztatów ewaluacyjnych dotyczących tego dnia izraelskiej
podróży po Polsce, Izraelki i Izraelczycy najwyżej ocenili
spotkanie z Piętnastkowiczami.
Następny dzień rozpoczął się w szkole. Były hymny obu narodów,
wzruszające i ciepłe przemówienia, ale przede wszystkim
warsztaty słownikowe i rozmowy o tym, co łączy i co dzieli
młodzież z obu krajów. Potem wszyscy ruszyli na cmentarz
żydowski w Łodzi, zwiedzali Stację Radegast i tworzyli wspólny
krąg ciszy wokół Pomnika Pękniętego Serca, by upamiętnić
tragedię polskich i czeskich dzieci - przetrzymywanych, dręczonych i
mordowanych przez Niemców w obozie dziecięcym.
Wspólne wzruszenia sięgnęły zenitu w Chełmnie nad Nerem. I
znów spontaniczny odruch zaburzył zaplanowaną ceremonię... Tego
dnia w lesie rzuchowskim, gdzie znajdują się masowe groby pomordowanych
przez hitlerowców Żydów, Romów, Rosjan i
Polaków, było bardzo dużo delegacji izraelskich. Jedna z nich,
widząc polską młodzież ustawioną w kręgu i odmawiającą modlitwę w
intencji ofiar zbrodni, zaprosiła ją do wspólnej uroczystości ku
czci pomordowanych. Wszystko przekształciło się w wielki i poruszający
spektakl. Nieznani nam wcześniej Izraelczycy pytali, czemu tu jesteśmy,
dlaczego to ważne dla nas, zazdrościli 5-letniej współpracy z
Yarden High School. Wszystko się przedłużyło, ale nikt tego nie
żałował. W ciemnościach rozświetlanych jedynie palącymi się lampkami
powstał trzeci krąg - przyjaźni...
I znów rozstanie, łzy i uśmiechy, wymienianie adresów, zaproszenie do Izraela.
Może się uda kolejny raz odwiedzić naszych przyjaciół z Erec Israel!
[ zdjęcia ]

Lokomotywa po polsku i po hebrajsku przy Ławeczce Tuwima
We wrześniu 2011 odwiedziła naszą szkołę delegacja młodzieży z Yarden
High School w Ma`ale Efrayim. To już czwarta edycja wymiany
odbywającej się pod hasłem Bliżej siebie, którą z e
strony polskiej koordynuje profesor Barbara Matusiak we
współpracy z profesorkami Dominiką Maciaszek i Izabelą
Wądołowską.
Spotykamy się późnym sobotnim wieczorem w Hotelu Grand. Znamy
wielu z naszych gości. To oni przyjmowali nas u siebie w czerwcu.
Powitanie entuzjastyczne - nikogo nie trzeba zachęcać do
wspólnych tańców, śpiewów czy rozmów!
Wymieniamy się prezentami i po kilku godzinach rozstajemy, by zobaczyć
się wczesnym rankiem w niedzielę. Słońce ledwo wzeszło, a my już
spacerujemy po Piotrkowskiej, idziemy do Ukrytej Synagogi na ulicy
Rewolucji 1905 roku. Rozgadaną, wesołą grupę przyjaźnie pozdrawiają
przechodnie. Kulminacja wesołego spotkania to recytacja - naprzemiennie
po polsku i po hebrajsku - Lokomotywy Juliana Tuwima przy poświęconej mu Ławeczce.
W szkole czeka gości wzruszająca niespodzianka. Obok polskiej flagi
izraelska, polskiemu hymnowi towarzyszy izraelska Hatikva,
której uczyliśmy się od paru tygodni - niedowierzanie, łzy
wzruszenia, nieopisana radość, wspólny śpiew... Potem
poczęstunek, warsztaty i wyjazd. Zwiedzamy teren Litzmannstadt Getto,
wyjeżdżamy jak co roku do Chełmna nad Nerem, gdzie ma miejsce
wspólna ceremonia ku czci ofiar Holokaustu. A potem
smuteczek rozstania, obietnice spotkań, korespondencji, uściski. Do
zobaczenia za rok!

Nie wrócę bez polskiego gościa do domu... O wyjeździe polskiej delegacji do Izraela
W czerwcu 2011 odbyła się kolejna - już trzecia edycja - wymiany polsko-izraelskiej.
15-osobowa delegacja uczniów i nauczycielek (Barbary Matusiak,
Dominiki Maciaszek i Izabeli Wądołowskiej) XV LO udała się - na
zaproszenie zaprzyjaźnionej z nami szkoły z Doliny Jordanu - z
wizytą do Izraela.
Jak zwykle wędrowaliśmy trasą wytyczoną przez historię chrześcijan,
Żydów i muzułmanów. Wzruszaliśmy się przy Grobie
Chrystusa, wędrowaliśmy
w 40-stopniowym upale po miejscach związanych z Apostołami, widzieliśmy
Jordan tam, gdzie odbył się chrzest Jezusa. Po raz pierwszy, od kiedy
delegacje naszej szkoły podróżują do Ziemi Świętej, udało nam
się wejść na Wzgórze Świątynne i zobaczyć z bliska Meczet
Al Aksa. Tradycyjnie odwiedziliśmy miejsce święte dla historii
żydowskiej - Masadę - gdzie stoczyła się heroiczna walka starożytnych
Izraelitów z okupantami rzymskimi, przyglądaliśmy się
modlącym się pod Ścianą Płaczu [skąd podobno najbliżej jest do Boga],
widzieliśmy budowle z czasów Heroda i potężne mury twierdz z
czasów krucjat.
Najważniejsze jednak były bliskie kontakty z goszczącymi nas
Izraelczykami. Byliśmy tak ważnymi goścmi w ich domach, że trzeba było
rotacyjnie zmieniać miejsce pobytu, by zaspokoić ich pragnienie
poznania nas bliżej. Mieliśmy wrażenie, słysząc słowa: Nie wrócę bez polskiego gościa do domu...
że najlepiej byłoby się rozdwoić. To było cudowne: wspólne
grillowanie i kąpiel w basenie, wieczorne rozmowy o wszystkim
i biesiady, wspólne warsztaty i wędrówki po okolicy.
Tego się nie zapomina. Przyjaźnie nawiązane w Izraelu trwają już teraz
tylko w korespondencji, ale są zaproszenia do kolejnych - już
prywatnych - spotkań i wojaży. W naszych oczach zostały już na zawsze
te niezwykłe obrazy górzystej pustyni i różowawych
gór wokół Jordanu skąpanych w słońcu.

III edycja programu Bliżej siebie w XV LO w Łodzi
- razem, nie razem.
25 października 2010 w XV Liceum Ogólnokształcącym im. Jana
Kasprowicza w Łodzi miała miejsce trzecia już edycja międzynarodowego
programu wymiany młodzieży Bliżej siebie. Na zaproszenie młodzieży i
nauczycieli przybyli nauczyciele, rodzice uczniów
i młodzież z dwóch szkół: Yarden High School z
Doliny Jordanu i Anna Frank High School z kibucu Sasa z
Północnej Galilei - łącznie 70 osób, czekało na nich tylu
samu Polaków.
W szkole odbyły się - po oficjalnej części powitalnej i poczęstunku -
wspólne warsztaty, których podstawowym celem było
unaocznienie młodzieży z obu krajów, że więcej młodych ludzi
łączy, niż dzieli, że nie jest trudno ze sobą rozmawiać, być
tolerancyjnym i otwartym na inność; potem izraelska i polska
młodzież wędrowała razem żydowskimi i polskimi śladami w Łodzi, by
zrozumieć, jak polskie i żydowskie losy splatały się ze sobą w czasie
wojny; a na koniec przeprowadziliśmy - na terenie byłego obozu zagłady
w Chełmnie nad Nerem - polsko-izraelską ceremonię ku czci ofiar
Holokaustu.
Byliśmy razem [warsztaty, ta sama trasa wędrówki, dwie
wspólne ceremonie: przy Pomniku Pękniętego Serca ku czci
polskich ofiar wojny i w Chełmnie nad Nerem na część ofiar Holokaustu]
i nie razem [osobne autokary] cały dzień. To dużo i mało jednocześnie.
Młodzież, ewaluując spotkanie, wiele mówiła o tym, że dobrze
byłoby móc więcej czasu spędzić razem z Izraelczykami.
Nasz sposób przyjęcia izraelskich gości zrobił na nich bardzo
pozytywne wrażenie. Obie szkoły zaprosiły Polaków do siebie.
Będą wspólne warsztaty, wycieczki. Współpraca na pewno
będzie kontynuowana. Młodzież do siebie pisze, planuje spotkania.
Wyjazd delegacji XV LO do Izraela planujemy na marzec.
Poniżej przedstawiam fragmenty - nagrodzonych w szkolnym konkursie
-reportaży uczniów ukazujących te szczególne dla
społeczności naszej szkoły chwile i unaoczniających, jakie cele
udało się nam osiągnąć w czasie spotkania z Izraelczykami.
Liderka programu Bliżej siebie w XV LO Barbara Matusiak
Magdalena Kominiak - uczennica klasy I-ej
Jest 25 października. Za oknami Sali gimnastycznej panuje szaruga.
Pomimo sennej aury wewnątrz wszyscy czekają "zwarci i gotowi" na
przybycie Gości z Izraela. Nagle ktoś krzyczy: "Już są!". Kilka
osób podbiega do okien. Naszym oczom ukazuje się grupa wesołych,
bardzo ciepło ubranych nastolatków.
Już po chwili przygotowane dla nich miejsca zapełniają się. Z pewną
nieśmiałością pytam swojego izraelskiego sąsiada o imię. Nie jest łatwe
do zapamiętania. Niezwykłe jest również zachowanie
Izraelczyków. Na dźwięk Hava nagila podrywają się z miejsc i łapią za ręce. Wspólnie śpiewamy i śmiejemy się. Jest niesamowicie radosna atmosfera. [...]
"Pomnik Pękniętego Serca" - postać przeraźliwie wychudzonego chłopca
stojącego w szczelinie pękniętego serca jest naprawdę
wstrząsająca. Przypomina o obozie koncentracyjnym znajdującym się
podczas wojny na obecnym terenie parku. Polacy i Izraelczycy łapią
się za ręce. Wspólnie, minutą ciszy, oddajemy cześć zabitym tu
polskim dzieciom. [...]
Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem. Jest chłodno. Słysząc
wstrząsające opisy eksterminacji Żydów, mam wrażenie, że jest
jeszcze zimniej. To uczucie nie zmienia się, kiedy dojeżdżamy do Lasu
Rzuchowskiego. Już z daleka widać potężny, majestatycznie prezentujący
się na tle kolorowych liści pomnik. W ciszy zbliżamy się do niego.
Zapalamy znicze. Minutą ciszy czcimy zgładzonych tu Żydów,
Romów, Rosjan, Polaków i przedstawicieli innych
narodowości. W skupieniu mijamy pozostałości krematorium. Prowadzimy
wspólną ceremonię ku czci ofiar. Moją uwagę zwracają podkładki
pod tekst naszych Gości. Przedstawiają uścisk dłoni polskiej
i izraelskiej, symbolizujący przyjaźń obu narodów. [...]
Marta Majchrzak - uczennica klasy I-ej
Z niecierpliwością czekamy na przyjazd młodzieży izraelskiej. Jest
godzina 8:10, uprzedzano nas, że goście się trochę spóźnią. Tak,
mieli rację. W szkole jestem już od godziny 7 i czekamy, czekamy..
.Wszystko przygotowane: ciasta, ciasteczka, napoje, owoce, dekoracja.
- GOOD MORNING! - DZIEŃ DOBRY!
"Wszyscy na miejsca, przyjechali!" - usłyszałam. [...] Goście weszli, z
początku nie bardzo wiedzieli, co mają robić, ale po dłuższej chwili
usiedli obok nas. Ogarnęło mnie zdumienie, kiedy jedna z izraelskich
dziewczyn, Amita, przytuliła się do mnie na powitanie. Odwzajemniłam
uścisk i po chwili utonęłyśmy w morzu rozmowy. Zalałam ją falą pytań.
[...]
Kierunek: Chełmno. To ostatni przystanek dzisiejszej podróży.
Spokojnie, bez pośpiechu wysiadamy z autokaru i idziemy w stronę
pomnika, na którym widnieje napis: WZIĘTO NAS OD STARCA DO
NIEMOWLĘCIA MIĘDZY MIASTEM KOŁO A DĄBIE, WZIĘTO NAS DO LASU I TAM NAS
GAZOWANO I ROZSTRZELIWANO I PALILI. OTÓŻ PROSIMY, ABY NASI
PRZYSZLI BRACIA UKARALI NASZYCH MORDERCÓW. ŚWIADKÓW
NASZEGO GNĘBIENIA, KTÓRZY MIESZKALI W TEJ OKOLICY JESZCZE RAZ
PROSIMY O ROZGŁOSZENIE TEGO MORDERSTWA PO CAŁYM ŚWIECIE. Młodzież
tworzy koło. Łapiemy się za zmarznięte ręce i odmawiamy cichą modlitwę.
Wyłączam się. Zapominam o wszystkim, chcę jak najbardziej oddać się tej
chwili. [...]
Lasy. Dookoła widać tylko lasy. Idziemy w milczeniu, bo mnie, tak jak i
reszcie, brakuje słów. Naszym oczom ukazuje się ściana pamięci
Żydów pomordowanych w Chełmnie od 1941 do 1945 roku. Gdy
żydowska młodzież odśpiewała swój hymn, wyrecytowała wiersze, my
stanęliśmy na baczność i zaśpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego. Poczułam
na swoim policzku łzę. Zaśpiewaliśmy Mury Jacka Kaczmarskiego i
zapaliliśmy znicze
Nadszedł czas pożegnania. Kiedy podeszłam do Amity, uściskom nie było
końca. Zobaczywszy moją smutną i zmartwioną minę, powiedziała tylko "
Don`t be sad! Everything will be OK!". Moje serce uśmiechnęło się i
wróciłam do autokaru z nadzieję,
że jeszcze kiedyś ją zobaczę.
Przez większą część drogi do domu zastanawiałam się, jak to jest
możliwe, żeby przez jeden krótki dzień tak mocno się do kogoś
przywiązać. Nie lubimy rozstań, choć tak naprawdę zwiastują one kolejne
spotkania.
Katarzyna Marszał - uczennica klasy I-ej
[...] Na początku było dość niezręcznie, lecz po krótkim czasie
wszyscy się przedstawiliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. W pewnym momencie
salę gimnastyczną wypełniły znajome dźwięki. Była to ludowa pieśń
żydowska Hava nagila
[Radujmy się]. Goście byli mile zaskoczeni i wszyscy zaczęliśmy
wspólnie śpiewać tańczyć. Później uczyliśmy się wymawiać
polskie i hebrajskie słowa. Było ot bardzo ciekawe doświadczenie.
Wiedzieliście, że tak to po hebrajsku ken? [...]
Żegnając się, wszyscy ściskali się przyjaźnie, wymieniali adresy
e-mailowe i robili wspólne zdjęcia. Mam nadzieję, że pomimo tak
krótkiego czasu Izraelczycy zdołali nas polubić tak, jak my
polubiliśmy ich. Mam nadzieję, że zapamiętają Polskę nie tylko jako
państwo pełne miejsc związanych z zagładą Żydów, ale także jako
piękny kraj pełen życzliwych i radosnych ludzi.

Jesteśmy bliżej siebie - i to przez trzy dni 2009 roku!!!
W marcu 2009 roku - w ramach drugiej dla naszej szkoły edycji
międzynarodowego programu Bliżej siebie - gościliśmy w XV Liceum
Ogólnokształcącym 80-osobową grupę nauczycieli, rodziców
i uczniów reprezentujących dwie izraelskie szkoły: Yarden High
School z Ma`ale Efrayim w Dolinie Jordanu i Ytzchak Navon High School z
Holonu.
Przygotowując to spotkanie, wiedzieliśmy, że musimy maksymalnie
wydłużyć czas, w którym młodzi Izraelczycy i Polacy będą się
wzajemnie poznawać i integrować. Dlatego ustaliliśmy, że spotkamy się z
naszymi gośćmi wieczorem, na dzień przed ich wizytą w szkole. Nagle
alarm! Dzwoni liderka izraelskiej delegacji - nie starczy im pieniędzy
na zapłacenie wynajmu sali w hotelu. Co robić? Decydujemy szybko -
zapłacimy my, Polacy. To pierwsze spotkanie musi się odbyć! I odbywa
się, późnym wieczorem w hotelu "Światowid" spotyka się 160
osób. Uczymy się wzajemnie naszych narodowych tańców i
pieśni, robimy ćwiczenia słownikowe, uczymy się swoich imion. Nie czuje
się zmęczenia, z młodzieży emanuje radość.
Następnego dnia w szkole - dla nas to niedziela, dzień wolny, ale
wszyscy polscy uczniowie i nauczyciele biorący udział w programie
chętnie stawili się w XV LO - robimy sobie wzajemnie niespodziankę.
Dziś jest najradośniejsze święto żydowskie - Purim. Nasi uczniowie
przebrali się tak, jak nakazuje religijna tradycja Izraelczyków:
dziewczęta stały się chłopcami, chłopcy - dziewczynami. Goście
rozpromieniają się na ten polski gest i rozdają nam purimowe smakołyki,
które wieźli dla nas z Izraela. Potem mogło być już tylko
lepiej. Dalszy ciąg warsztatów integracyjnych. Młodzi ludzie
szukają wartości dla siebie wspólnych, realizują ćwiczenia
dotyczące polsko-żydowskiej historii. Na koniec dnia razem zwiedzamy
polskie i żydowskie miejsca w Łodzi.
Trzeciego dnia wyjeżdżamy razem do byłego obozu zagłady w Chełmnie nad
Nerem - tam zaś nastrój podniosłej zadumy, modlitwa, ceremonia
ku czci ofiar Holokaustu w Lesie Rzuchowskim, łzy, dźwięk szofaru.
Młodzież się żegna, obejmuje, obiecuje utrzymywać kontakt. Umawiamy się
na wizytę w Izraelu.

Piętnastkowicze z wizytą u izraelskich przyjaciół - Bliżej siebie 2009
W listopadzie 2009 roku 20-osobowa grupa nauczycieli i uczniów z
XV Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza w Łodzi udała
się - na zaproszenie dwóch zaprzyjaźnionych szkół: Yarden
High School z Ma`ale Efrayim w Dolinie Jordanu i Itzchak Navon High
School z Holonu - z wizytą do Izraela.
Naszym celem było głównie zacieśnienie nawiązanych poprzez
wizytę Izraelczyków w Łodzi kontaktów, utrwalenie
powstałych przyjaźni, bycie rzeczywiście bliżej siebie. Nasze cele
zostały zrealizowane. Polacy byli goszczeni przez cały tydzień
niesłychanie serdecznie w izraelskich domach, najpierw w Dolinie
Jordanu, potem w Holonie. Szkoda nam było spać - rozmowy z
Izraelczykami trwały całymi nocami, trzeba było wykorzystać każdą
chwilę, by powiedzieć sobie o tych sprawach ważnych i mniej ważnych.
Był też program bardziej oficjalny: wspólne warsztaty w obu
szkołach poświęcone integracji i problematyce Holokaustu, wycieczki po
regionie, pieczenie - pod nadzorem izraelskich mam - podpłomyków
u szczytu góry Sartaba, na którą się razem wspięliśmy, by
obejrzeć ruiny zamczyska Heroda, pożegnalna, szabasowa kolacja.
Młodzież polska przemierzała Izrael, krocząc śladami historii biblijnej
i tej z okresu krucjat. Uczniowie poznawali fascynującą historię
Izraela (choćby w Masadzie), ale też stykali się z jego
współczesnością na dynamicznych i pełnych kontrastów
ulicach Tel Avivu. Dzięki - nawiązanej już podczas pierwszego wyjazdu
Piętnastkowiczów do Izraela - współpracy z jednym z
patronów programu Bliżej siebie, Instytutem Yad Vashem Polacy
nie tylko zwiedzili Muzeum, ale mieli też warsztaty prowadzone przez
charyzmatyczną Adinę Sthoyer.
Jakie wrażenia mieli uczniowie, niech zaświadczy wypowiedź jednego z nich:
"W czasie pobytu w Izraelu odkryłem prawdziwość
stwierdzenia - Ziemia Obiecana. Wszelkie opowieści o tym kraju bledną w
zderzeniu z rzeczywistością tego miejsca. Sprawiają to ludzie,
multikultorowość, jedzenie, pogoda - wszystko.
To, co uderza najbardziej po poznaniu mieszkańców Izraela, to
ich radość z życia. Jest to związane z niepewnymi czasami, w jakich
muszą egzystować współcześni Żydzi. Wielu straciło
członków swojej rodziny na wojnie, w zamachu czy na starym polu
minowym. To wszystko sprawiło, że nie tracą czasu i żyją pełnią życia.
Chętnie dzielili się tą radością ze mną, przyjmując mnie w swoich
domach, zapraszając na pogaduchy i zabawy pod gołym niebem.
Najważniejsze jednak jest tło tego kraju. Izrael to państwo, w
którym mieszają się sacrum i profanum, nowoczesność z radykalnym
tradycjonalizmem. Ulice miast takich jak Jerozolima są istną rzeką
ludzi, handlarzy, turystów. Wiele obiektów jest już
wyremontowanych, wiele czeka jeszcze na odnowienie, mimo wszystko
wyglądają imponująco. Warto zauważyć, że, zwiedzając Izrael, można
przyjrzeć się w pewien sposób historii całego świata. Począwszy
od Masady - starożytnej twierdzy Hebrajczyków podziwiamy potężne
twierdze świata islamu, jak i imponujące cytadele zakonów
rycerskich z czasów wypraw krzyżowych.
Po tygodniu nieprzerwanej wędrówki po Izraelu nie
wróciłem do Polski zmęczony, z poczuciem straty czasu.
Wręcz przeciwnie, patrzę teraz na świat bardziej pozytywnie, staram się
doceniać każdy dzień i wierzyć w ludzi. Poza tym wszystkim
wróciłem opalony i w wyśmienitej formie po bliskowschodniej
diecie serwowanej przez cudowne izraelskie mamy.
Rozstając się, byliśmy pewni - będzie ciąg dalszy. Zaprosiliśmy
Izraelczyków do Łodzi, a oni obiecali, że przyjadą.
Będziemy czekać.
Wizyta w Izraelu, czyli XV Liceum Ogólnokształcące realizuje program Bliżej siebie
Geneza.
XV Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kasprowicza w Łodzi weszło
do programu Bliżej siebie na jesieni 2007. Najpierw była długa oraz
owocna korespondencja e-mailowa pomiędzy uczniami i
nauczycielkami-koordynatorkami: Naomi Doron i Barbarą Matusiak. Już w
kwietniu 2008 roku gościliśmy murach naszej placówki delegacje
dwóch szkół izraelskich: Yarden High School, Ramleh-Lo
High School. Ponad 70-osobowa grupa Izraelczyków - w ciągu
trzech razem z nami spędzonych dni - brała udział w warsztatach
integracyjnych, wycieczce po Łodzi i okolicach, wspólnych
ceremoniach ku czci ofiar Holokaustu. Spotkanie zakończyło się sukcesem
nie tylko dydaktycznym, ale przede wszystkim wychowawczym. Nawiązały
się zalążki prawdziwych przyjaźni.
W czerwcu 2008 roku Barbara Matusiak była uczestnikiem seminarium dla
polskich nauczycieli zorganizowanego i przeprowadzonego w Instytucie
Yad Vashem. Dwa dni mogła spędzić w Dolinie Jordanu u swojej
przyjaciółki Naomi Doron. Rozmowy z Naomi i jej mężem
Jochanannem - dyrektorem Yarden High School - zaowocowały pomysłem:
"Kontynuujmy to!!! Niech Polacy przyjadą do Izraela! Trzeba pracować
nad głębszą integracją i porozumieniem!".
Polacy w Izraelu.
7 listopada 2008 16-osobowa grupa młodzieży z XV Liceum Ogólnokształcącego wyruszyła do Izraela.
Program wizyty został opracowany drogą e-mailową przez Naomi Doron i
Barbarę Matusiak. Ciężar przygotowań spadł przede wszystkim na Naomi,
której energii, pomysłowości, kreatywności i zdecydowaniu
spotkanie w Izraelu zawdzięcza spektakularny sukces. Działania
nauczycielki z Yarden High School wspomagali także pedagodzy z
Ramleh-Lo High School: Yechiel Elimelech, Ofra Shema. Do przygotowań
włączyli się również: przedstawiciele Instytutu Yad Vashem -
Alex Danzig, Keren Daren, Adina Shtoyer; Instytut Polski w Tel Avivie w
osobie Yarona Karola Beckera; wreszcie Chaim Kozienicki -Ocalony,
współpracujący z Instytutem Yad Vashem, którego grupa
polska poznała i prawdziwie pokochała podczas jego pobytu
z delegacją izraelską w Łodzi.
Byliśmy w Izraelu od 08.11.2008 do 14.11.2008. To aż 7 dni i tylko 7
dni. Spędziliśmy je w domach izraelskich uczniów z
dwóch szkół; były to dni pełne rozmów,
planów, spotkań towarzyskich, wieczornych - Polaków i
Izraelczyków - rozmów. O gościnności izraelskich rodzin
można by układać eposy!
Jak było?
Oczywiście cudownie! I jeszcze bardziej niż cudownie!!!
8.11.2008 powitaliśmy Izrael patrząc na wschód słońca na
Wzgórzu Oliwnym, potem zaspokoiliśmy potrzeby cielesne na
uroczystym śniadaniu powitalnym zorganizowanym na naszą cześć przez
Yarden High School w hotelu w Jerozolimie. Każdy uczestnik polskiej
delegacji dostał piękną, izraelską różę na przywitanie!
Ten pierwszy dzień był bardzo intensywny: zwiedzanie przez grupę polską
Wzgórza Oliwnego, Bazyliki Narodzenia w Betlejem, Jerozolimy
śladem miejsc świętych dla religii chrześcijańskiej i żydowskiej
[grób króla Dawida, Wieczernik, Via Dolorosa, Bazylika
Grobu Pańskiego, Ściana Płaczu].
09.11.2008 miało miejsce uroczyste powitanie delegacji polskiej w
Yarden High School. Było naprawdę wzruszająco. Przemówienia
dyrektorów szkół: Ewy Kaczorowskiej i Jochananna
Dorona, koordynatorki polskiej Barbary Matusiak poświęcone zostały idei
realizowania marzeń, a wprowadzenie flagi polskiej na maszt szkoły obok
flagi izraelskiej stało się znakiem naszej tam, w Dolinie Jordanu -
według legendy biblijnym Edenie - obecności i przyjaźni.
Tego dnia jednak największą atrakcją była wspólna wycieczka
młodzieży z XV LO i uczniów Yarden High School do Masady,
nad Morze Martwe, do ruin najstarszej synagogi izraelskiej odkrytej w
En Gedi, wreszcie do rezerwatu przyrody na Pustyni Judejskiej, gdzie
widzieliśmy zwierzątko charakterystyczne dla tego regionu - coś
pomiędzy królikiem, wiewiórką a szczurem.. Bardzo
miłe, choć szczególnej urody!
Naomi pomyślała o wszystkim. Zadbała o to, by zabawa łączyła się z
refleksją, aby śmiech sąsiadował z łzami. A ponieważ nic nie integruje
bardziej niż poczucie wspólnoty dziejów, 10.11.2008 w
Yarden High School zrealizowane zostały polsko-izraelskie warsztaty na
temat Janusza Korczaka. Naszej wizycie nadano wielką rangę - prawdę
mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że dla izraelskiej społeczności
ten przyjazd jest aż tak ważny i potrzebny! Młodzież biorąca udział w
wymianie spotkała się z przedstawicielami władz oświatowych Izraela
[Ministerstwo Edukacji Izraela, dyrekcja lokalnego ośrodka
metodycznego] oraz burmistrzem Doliny Jordanu. Rozmawialiśmy o dziejach
stosunków polsko-żydowskich, historii Holokaustu, o tym, co robi
się w Łodzi dla upamiętnienia śladów polskich Żydów.
Kulminacją tego szczególnego dnia stała się wspólna,
polsko-izraelska, ceremonia ku czci Icchaka Rabina, zamordowanego
premiera Izraela. Młodzież z XV LO wykonała prezentację wiersza Wisławy
Szymborskiej Koniec wieku, licealiści izraelscy recytowali wiersze,
śpiewali, prezentowali niezwykły biogram izraelskiego Noblisty.
Połączyła nas wspólna refleksja o trudach walki o pokój i
tolerancję. Dzień zakończyła wyprawa do wyjątkowych miejsc w Dolinie
Jordanu [góra Sartaba, miejsce chrztu Jezusa Chrystusa,
posterunek wojska izraelskiego w Dolinie Jordanu, kompostownia
i uprawa bazylii należące do moshavu Tomer].
11.11.2008 był dniem poświęconym wizycie polskiej grupy w Instytucie
Yad Vashem. Alex Danzig - jeden z pomysłodawców programu Bliżej
siebie - poprowadził warsztaty na temat historii i specyfiki Instytutu.
Zwiedzaliśmy muzeum z przewodniczką Adiną Shtoyer, Izraelką pochodzącą
z Polski, która w sposób niezwykle ekspresywny
i przejmujący poprowadziła też warsztaty na temat Ocalonych i
Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Pod koniec dnia organizatorzy naszej wizyty umożliwili nam zwiedzenie najstarszego miasta na świecie - Jerycha.
Zwiedzanie Izraela miało swoje kontinuum dnia następnego, 12.11.2008,
kiedy przemierzaliśmy Galileę śladami Jezusa. Odwiedziliśmy:
Wzgórze Ośmiu Błogosławieństw, Tabghę, Kafarnaum, pływaliśmy w
Jeziorze Galilejskim. Jedliśmy rybę św. Piotra!
Pod wieczór dotarliśmy do Ramleh-Lo i zostaliśmy zakwaterowani u
rodzin izraelskich, ale czekał nas jeszcze przed snem ekscytujący
spacer nad Morzem Śródziemnym.
13.11.2008 zostaliśmy uroczyście powitani w murach Ramleh-Lo High
School. I znowu polska flaga na maszcie, wspólny program
artystyczny młodzieży - myśmy śpiewali Mury Jacka Karczmarskiego, oni
Imagine Johna Lennona; my mówiliśmy swoje wiersze o pokoju
i tolerancji, oni recytowali swoje - spotkanie z władzami
oświatowymi okręgu Ramleh. Przygotowano tutaj dla nas świetne warsztaty
integracyjne, a także zorganizowano wspólne z młodzieżą
Ramleh-Lo High School zwiedzanie starego Tel Avivu [historia miasta,
jego teraźniejszość] i wizytę w Jaffo.
Kiedy 14.11.2008 rano żegnaliśmy naszych przyjaciół, były łzy,
obietnice następnych odwiedzin, korespondencji. Ale już czekał na nas
Yaron Karol Becker - kolejny obok Ewy Bobińskiej, Izraela Kerznera i
Alexa Danziga dobry duch programu Bliżej siebie - pracownik Instytutu
Polskiego w Tel Avivie. Poznaliśmy historię i teraźniejszość Instytutu,
spotkaliśmy się z Dyrektor tej instytucji; a potem czarujący przewodnik
Karol Becker zabrał nas w magiczną podróż po nowym Tel Avivie,
którą zakończyliśmy w miejscu symbolicznym dla naszej ekskursji
- tam, gdzie został zamordowany Icchaka Rabin. Pożegnanie z Karolem
Beckerem było równoznaczne z rozpoczęciem bardzo sentymentalnego
spotkania z naszym przyjacielem, Ocalonym - Chaimem Kozienickim.
Podczas wizyty w Polsce młodzież poznała jego Holokaustową historię,
teraz opowiedział nam o swoich losach po Holokauście: o przyjeździe do
Palestyny, ucieczce z angielskiego więzienia, walce o państwo
izraelskie. Z nim, podążając śladami jego pierwszych lat w Izraelu,
zwiedzaliśmy też Jaffo.
Pod wieczór - powrót do Doliny Jordanu, a tam wielka i
wzruszająca niespodzianka: zaproszono nas na pożegnalną kolację
szabasową w moshavie Tomer; gdzie mieszkają Ordonowie i uczniowie
z Yarden High School! Może Mickiewicz mógłby opisać
wspaniałości, jakie ugotowano na tę kolację, my chyba nie potrafimy.
Gościnność i serdeczność naszych gospodarzy niesłychanie nas
ujęły. Finał był jak klamra obu naszych spotkań. Obejrzeliśmy film o
wizycie młodzieży izraelskiej w Polsce i zdjęcia ze spotkania w Izraelu.
Czas pożegnania, pytania o przyszłość.
Cóż mówić o pożegnaniu? Deklaracje przyjaźni, spotkań,
kontynuacji, pomysły nowych, wspólnych działań. To nie koniec,
to początek pięknej przyjaźni pomiędzy dwiema szkołami. Już w marcu
2009 czekamy w Łodzi na następną grupę młodzieży izraelskiej, a potem.
może znowu następna grupa polska pojedzie do Izraela. Marzenia trzeba
spełniać.
[ zdjęcia ]
[
Refleksje młodzieży XV LO po pobycie w Izraelu ]
| do góry |
XV Liceum gości Yarden High School z Ma`ale Ephraim w Izraelu
W dniach 07-09.04.08 nasza szkoła
– pod kierunkiem Barbary Matusiak i Zespołu do Spraw Promocji Szkoły
- realizowała pierwszą część wymiany polsko-izraelskiej budowanej
w ramach projektu edukacyjnego Bliżej siebie. Piętnastka jako lider
wymiany współpracowała z XXX LO i jego gośćmi z Ramlah High School.
Było to olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne przygotowywanie od
jesieni 2007. Piętnastkową grupę tworzyli uczniowie z klas IIe,
IIb i IIIe, którzy brali udział w warsztatach przygotowawczych
do spotkania, zapoznając się z kulturą, religią, historią i współczesnością
Żydów polskich i izraelskich. Mieli więc o czym rozmawiać z Izraelczykami
w czasie warsztatów integracyjnych oraz peregrynacji po Łodzi i
jej okolicach. Polacy i Izraelczycy wspólnie zwiedzali Łódź i obóz
zagłady w Chełmnie, gdzie razem przeprowadzili ceremonię ku czci
ofiar Holokaustu.
Największą chyba zaletą spotkania – oprócz możności nawiązania indywidualnych
kontaktów pomiędzy Polakami i Izraelczykami – stało się spotkanie
z Panem Chaimem Kozienickim, Ocalonym, który jako dziecko przetrwał gehennę łódzkiego
getta, obóz Auschwitz i Sztuthoff, by stać później się jednym z
żołnierzy walczących o niepodległy Izrael. Jego imię oznacza „życie”,
to symboliczne, bo tragiczna historia zmagań Chaima z hitlerowskim
bestialstwem, traumy związanej z utratą bliskich uczy o sile woli,
nadziei i wierze w to, że przyjaźń i zrozumienie mogą ocalić świat
przed powtórzeniem się Holokaustu. Było i wesoło i podniośle, refleksyjnie
i dynamicznie, śpiewaliśmy i tańczyliśmy, a przede wszystkim rozmawialiśmy,
ile się dało. Okazało się, jak wiele łączy młodzież i nauczycieli
obu krajów i jak niewiele dzieli.
[
zdjęcia ]

|