Liceum Ogólnokształcące nr 15 im. Jana Kasprowicza w Łodzi

Międzynarodowy projekt wymiany polsko-izraelskiej Bliżej siebie. Zachować pamięć – Piętnastkowicze po raz piąty jadą do Izraela


W dniach 4.11-12.11.2016 20-osobowa delegacja młodzieży - wraz z koordynatorką projektu Barbarą Matusiak i nauczycielkami Anetą Jachimowską oraz Dominiką Maciaszek - wyjechała do Izraela na zaproszenie Yarden High School z Ma`aleEfrayim w Dolinie Jordanu [z którym XV Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kasprowiczaa współpracuje nieprzerwanie od 10 lat] i PisgatZeev z Jerozolimy. Był to skok z listopadowej mżawki w Polsce w palące słońce Izraela [35 stopni Celsjusza!], z szarości deszczowej jesieni w beżoworóżowawe pejzaże pustyni oraz błękity wody i nieba.

 

Program zwiedzania Piętnastkowiczów obejmował wędrówkę śladami Jezusa i Jego uczniów, stąd wizyta w Galilei (Kafarnaum, Tabha, Magdala, góra Tabor, Wzgórze Ośmiu Błogosławieństw, Jezioro Galilejskie, Yardenit, Kana Galilejska). Znakomita polskojęzyczna przewodniczka Bat El Notsani zadbała o to, by w każdym z tych szczególnych miejsc został odczytany odpowiedni fragment Ewangelii, a jednocześnie nie szczędziła młodzieży wiedzy historycznej związanej ze zwiedzanymi zabytkami, kościołami, wykopaliskami.

 

Szczególne wrażenie wywołało zwiedzanie Bazyliki Zwiastowania w Nazarecie, Bazyliki Narodzenia w Betlejem czy Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Były modlitwy, śpiewanie kolęd, chwile zadumy i refleksji. Postacie biblijne - charakteryzowane w tych miejscach - stawały się bliskimi, realnymi ludźmi. Nauka, misja, cierpienie i poświęcenie Jezusa nabrały szczególnego charakteru dzięki wizytom na Górze Oliwnej czy w Wieczerniku bądź wędrówce jego śladami po Via Dolorosa.

Jednak wyjazd nie miał wyłącznie pielgrzymkowego charakteru. Jego uczestnicy i uczestniczki poznawali także historię Izraela. Byli na Masadzie, w ostatnim bastionie Żydów walczących z rzymskimi okupantami; oddali cześć wielkiemu władcy starożytnego Izraela Dawidowi przy jego grobie; widzieli ślady działalności Heroda określanego w historii Izraela nie tylko jako ohydny zbrodniarz, ale i wielki budowniczy; modlili się – jak kiedyś Jan Paweł II – pod Ścianą Płaczu, podziwiali wielką, złotą menorę, będącą symbolem państwowości Izraela. Zwiedzający odwiedzili też Qumran – miejsce odnalezienia najdawniejszych zwojów Pisma Świętego – gdzie w starożytności grupa esseńczyków kultywowała w odosobnieniu styl życia oparty na wskazaniach Tory, sprzeciwiając się zepsuciu świata zewnętrznego [to z tym odłamem judaizmu był prawdopodobnie przez czas jakiś związany św. Jan Chrzciciel].

 

Szczególną atrakcją wyjazdu stało się także zetknięcie z kulturą i historią islamu. Grupie udało się wejść na Wzgórze Świątynne i zobaczyć z bliska meczet Al. Aksa oraz Złotą Kopułę – przepiękne zabytki arabskiej architektury dawnych wieków.

 

Bardzo ważnym elementem podróży była wizyta w Instytucie Yad Vashem. Rozpoczęło ją spotkanie z księdzem Romanem Waszkinelem, Ocalonym z Holokaustu, który opowiedział młodzieży dramatyczną historię odkrywania swojej podwójnej tożsamości i poszukiwania śladów żydowskiej rodziny. Opowieść księdza niejednej osobie wycisnęła z oczu łzy. Ocalony otrzymał w prezencie od grupy albumowe wydanie dawnych map Łodzi – z nadzieją, że okażą się one pomocą w jego poszukiwaniu żydowskiej historii Polski zmiecionej z powierzchni przez wichry niemieckiego nazizmu. Po spotkaniu grupa zwiedzała Muzeum Holokaustu i przeżywała chwile ogromnych wzruszeń w Pomniku Dzieci, które zginęły w czasie Shoah. Naszą przewodniczką po muzeum była wieloletnia przyjaciółka Piętnastki, generał policji AdinaSthoyer [również otrzymała wydawnictwa albumowe promujące Łódź], która na zakończenie poprowadziła warsztaty dotyczące odkrywania śladów Pamięci we współczesności.

 

Fundamentalnym celem wyjazdu stały się oczywiście spotkania z młodzieżą i nauczycielami izraelskimi, w czasie których promowaliśmy Łódź jako miasto dialogu, kultywujące pamięć o wspólnej historii naszych narodów. Były wspólne warsztaty historyczne, zwiedzanie Doliny Jordanu i Jerozolimy, wspólna zabawa i długie, długie rozmowy o historii i teraźniejszości. Grupa brała udział w obchodach rocznicy śmierci premiera Izraela, laureata Pokojowej Nagrody Nobla Icchaka Rabina, w czasie których Barbara Matusiak spotkała się z władzami oświatowymi regionu oraz dyrekcją szkół i podziękowała animatorkom projektu z izraelskiej strony: Naomi Doron i Elishevie Paran za ich zaangażowanie w wieloletnia współpracę. W czasie uroczystej akademii w Yarden High School dyrektor szkoły IlanitCarmi mówiła o perspektywach polsko-izraelskiej współpracy i o zaszczycie, jakim jest obecność polskiej delegacji młodzieży na tak ważnej patriotycznej imprezie. Barbara Matusiak wygłosiła przemówienie, w którym opowiedziała historię spotkań szkół, omówiła ich cele i wyraziła nadzieję, że przyczyniają się one do budowania dobrych relacji pomiędzy oboma narodami. Młodzież Piętnastki zaśpiewała „Mury” Jacka Kaczmarskiego, które przez lata wspólnych ceremonii ku czci ofiar Zagłady stały się swoistym hymnem wymiany, a także włączyła się w wykonanie „Hatikvy” – hymnu Izraela. To jasne, że wszystko razem stworzyło poczucie funkcjonowania w międzynarodowej wspólnocie, podnosiło temperaturę dobrych uczuć i wzruszeń… Podobno po wyjeździe polskiej grupy z Doliny Jordanu trzeba było odwołać dwie lekcje, bo izraelska młodzież płakała z rozpaczy, że tak szybko trzeba było się rozstać z polskimi przyjaciółmi. Miejmy nadzieję, że nawiązane przyjaźnie przetrwają lata, a następne roczniki będą mogły doświadczać podobnych wrażeń.

 

Projekt był realizowany pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej, które dofinansowało wyjazd, Ministerstwa Edukacji Izraela, ORE i Instytutu Yad Vashem. Materiały promujące Łódź zapewniły: Urząd Miasta Łodzi, Urząd Marszałkowski, Łódzka Kolej Aglomeracyjna, Lotnisko w Łodzi i ZWiK Sp. Z o.o.






Ponad podziałami - 9 edycja projektu „Bliżej siebie. Zachować pamięć”

w XV LO w Łodzi


W dniach 14-15 września 2016 miała miejsce już dziewiąta edycja międzynarodowego projektu -odbywającego się pod patronatem MEN i ORE oraz Instytutu Yad Vashem – „Bliżej siebie. Zachować pamięć”. Spotkały się ze sobą trzy szkoły: Yarden High School z Ma`aleEfrayim, PisgatZeev School z Jerozolimy i XV Liceum Ogólnokształcące w Łodzi. To stanowi niebagatelną liczbę młodzieży: 70 osób z Izraela i 50 z Polski!

 

Pierwszego dnia uczestniczki i uczestnicy projektu brali udział w warsztatach integracyjnych, które odbyły się w pięknym hotelu z tradycjami - Grand - na ulicy Piotrkowskiej. Przybyłych gości, w imieniu Dyrektor Ewy Kaczorowskiej i nauczycielek: Anety Jachimowskiej, Dominiki Maciaszek oraz Małgorzaty Pawłowskiej powitała koordynatorka projektu Barbara Matusiak. Następnie młodzież polska uczyła izraelską poloneza, Izraelczycy i Izraelki zapraszali do swoich tańców narodowych. Były też wspólne śpiewy [m.in. „Havanagila”, „Shalomalejchem”]. Uczennice i uczniowie pracowali równieżnad słownikiem, szukając dla angielskich słów odpowiedników w językach hebrajskim i polskim. Były też spontaniczne, prywatne rozmowy o zainteresowaniach, rodzinach, szkołach, które unaoczniały prawdę, że miedzy młodymi ludźmi z obu krajów nie istnieją podziały – więcej ich łączy, niż dzieli.

 

15 września spotkanie miało już odmienny charakter.

Wszyscy szli szlakiem pamięci: zwiedzali cmentarz żydowski na ulicy Brackiej, opowiadając jednocześnie o dziejach oraz kulturze Żydów łódzkich wpisanych w dynamiczny i dramatyczny zapis historii Łodzi. Młodzież odwiedziła też miejsce szczególne, jakim jest Stacja Radegast, z której w okresie niemieckiej okupacji ruszały transporty ludności żydowskiej do obozów zagłady i obozów koncentracyjnych. Ważne było to, że narracje obu grup się przenikały, łączyły i uzupełniały. Byliśmy naprawdę razem.

 

Razem spędziliśmy też czas w Manufakturze, co stanowiło oddech przed najtrudniejszym emocjonalnie modułem spotkania, wizytą studyjną na terenie byłego obozu zagłady Kulmnhof nad Nerem oraz miejsc pochówku pomordowanych w Lesie Rzuchowskim.

Tu znowu narracje historyczne się połączyły. Mimo że największą liczbę ofiar niemieckich zbrodniarzy stanowiła tu społeczność żydowska, to przecież pośród ofiar znaleźli się też Cinti z Austrii, żołnierze radzieccy, dzieci z czeskich Lidic, polskie dzieci z Zamojszczyzny, polscy księża i zakonnice, żołnierze Armii Krajowej, pensjonariusze polskich domów opieki czy zakładów psychiatrycznych.

 

Uzewnętrznieniem wspólnych emocji stała się polsko-izraelska ceremonia ku czci ofiar, która odbyła się w Lesie Rzuchowskim. Młodzież polska i izraelska recytowała w swoich językach te same teksty: „Jeszcze” Wisławy Szymborskiej, wiersz Abramka Koplowicza, psalm „Pan jest moim pasterzem”. Śpiewaliśmy „Imagine” Johna Lennona, „Mury” Jacka Kaczmarskiego oraz hymny obu państw. Szczególne wrażenie na naszych gościach zrobiło to, że Piętnastkowicze obok flag Łodzi i Polski mieli też flagi izraelskie, że umieli zaśpiewać z pamięci „Hatikvę”. Poczuli naszą empatię, zrozumienie i akceptację. Ceremonię zakończyło złożenie kwiatów i zapalenie świeczek pod pomnikiem ze znaczącym napisem „Pamiętamy”.

 

Jedna z izraelskich matek, która towarzyszyła swemu dziecku w podróży do Polski, powiedziała: „Całe moje dzieciństwo było pogrążone w cieniu Holokaustu. Oboje moi rodzice ocaleli z Zagłady, tracąc jednocześnie swoje rodziny. Ta trauma prowadziła do nieustającego smutku, strachu przed innymi. Teraz wszystko we mnie pękło. Uwierzyłam na nowo, że ludzie mogą zacierać podziały, współczuć sobie i wspierać niezależnie od tego, z jakich wywodzą się narodów. Zrobiliście tutaj coś wspaniałego!

Młodzież izraelska pytała, co znaczą słowa na pomniku, o czym mówią słowa „Murów”. Nauczyciele z Izraela, którzy po raz pierwszy brali udział w projekcie, pytali, dlaczego włączamy nauczanie o żydowskiej historii i kulturze do polskiej edukacji, wzruszała ich dbałość o miejsca upamiętniające tragedię ich narodu.

 

Również młodzież polska była bardzo poruszona, zaangażowana emocjonalnie, pełna powagi i godności.

 

Wiemy, że wkrótce się spotkamy – tym razem na ziemi izraelskiej. W listopadzie delegacja polska jedzie do Izraela na zaproszenie szkół z Ma`aleEfrayim i z Jerozolimy.






Byliście naprawdę oczekiwanymi gośćmi,

czyli o 8-ej edycji programu „Bliżej siebie. Zachować pamięć” w XV LO


W dniach 8-9.11. 2015 r. uczennice i uczniowie XV LO po raz kolejny spotkali się z młodzieżą ze szkół z Ma`ale Efrayim w Dolinie Jordanu i po raz drugi ze szkołą z kibucu Sasa w Galilei.Przez lata współpracy wytworzyły się prawdziwie przyjacielskie więzi pomiędzy nami a Izraelem – czekaliśmy więc na spotkanie z radością i niecierpliwością.

 

W niedzielny wieczór odbyły się powitanie i warsztaty obejmujące naukę tańców polskich oraz żydowskich, wspólny śpiew, tworzenie mini słowniczków polsko- angielsko- hebrajskich. W tej nieformalnej atmosferze, pełnej radosnej ciekawości nowych osób, szybko upłynął czas. Owe swobodne warsztaty to nasza sprawdzona forma i już tradycja, która pomaga młodym Izraelczykom oderwać myśli od emocjonalnie wyczerpujących wizyt w miejscach zagłady ich przodków. Zamiast dotkliwego poczucia izolacji mogą doświadczyć życzliwości i uczucia bycia oczekiwanym gościem. Tę atmosferę podkreślił również moment wymiany drobnych prezentów.

Drugi dzień wizyty w Łodzi to zawsze czas wspólnej refleksji i oddania hołdu ofiarom Holocaustu, mieszkańcom Litzmannstadt Getto oraz polskim dzieciom z Obozu na Przemysłowej, ale nie tylko...

 

Poniedziałkowy poranek zaczęliśmy od wspólnego spaceru ulicą Piotrkowską. Zatrzymując się przy pomnikach łódzkich fabrykantów, Rubinsteina czy Tuwima, nasi izraelscy partnerzy poznawali historię Łodzi i ich mieszkańców, mogli zrozumieć, jak wielki wkład w gospodarczy i kulturowyrozwój miasta mieli jej żydowscy mieszkańcy. Również tutaj przydały się już dawno wypracowane metody warsztatowej współpracy. Przy Ławeczce Tuwima młodzież odczytała wiersz “Lokomotywa” - Izraelczycy w wersji hebrajskiej, a Polacy w języku polskim. Wszyscy mogli się przekonać, że pomimo ogromnych różnic językowych tekst słynnego łodzianina zachowuje ten sam fenomenalny rytm i melodię.

 

Następnie przemieściliśmy się na cmentarz żydowski przy ul. Brackiej. W Domu Pogrzebowym poznaliśmy zwyczaje pogrzebowe obowiązujące w kulturze judaistycznej, a idąc cmentarnymi alejami przysłuchiwaliśmy się historiom życia wielu pochowanych tu mieszkańców Łodzi.  Ogromne pole gettowe to najwymowniejszy obraz historii miasta w okresie II wojny światowej – nie da się przejść obok tego miejsca bez wzruszenia.

 

Kolejnym przystankiem w naszym historycznym spacerze był Pomnik Pękniętego Serca, przy którym - w strugach ulewnego deszczu - odbyliśmy ceremonię ku pamięci polskich dzieci - ofiar nazistowskiego obozu pracy przy ul Przemysłowej. Tu słychać ten niemy krzyk w obronie praw dziecka i godności człowieka. Czytamy napis na pomniku: “odebrano wam życie, dziś dajemy wam tylko pamięć”. Chwila ciszy, krąg, w którym trzymamy się za ręce - jednoczy.

 

Ostatnim punktem merytorycznym była wizyta na stacji Radegast - miejscu wywozu ludności żydowskiej do obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Tam oddaliśmy hołd pamięci pomordowanych. Znów wspólnie się modliliśmy, czytaliśmy psalmy, recytowaliśmy wiersze i śpiewaliśmy (tym razem bardzo podniośle). To niesłychane, jak uniwersalne przesłanie tkwi w wierszach Wisławy Szymborskiej, w piosenkach Jacka Kaczmarskiego czy w “Imagine” Johna Lennona.

 

Wspólny posiłek w Manufakturze zakończył tegoroczne spotkanie. Były przyjacielskie pogaduchy, obietnice spotkań i zapewnienia: „Wy też będziecie oczekiwanymi gośćmi u nas, w Izraelu”.






„Ten wyjazd zmienił moje życie…” – rewizyta delegacji XV LO z Łodzi w Izraelu


W dniach 15-23.11.2014 r. 23-osobowa delegacja młodzieży i nauczycielek z XV Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza w Łodzi przebywała, dzięki dofinansowaniu uzyskanemu od Ministerstwa Edukacji Narodowej, zaproszona przez Yarden High School z Ma`ale Efrayim, w Izraelu.

 

Program pobytu był niesłychanie bogaty.

 

Grupa zwiedzała Izrael, podążając pod kierunkiem Bat El Notsani – przewodniczki poleconej przez Instytut Kultury Polskiej w Tel Avivie - szlakiem historii żydowskiej i chrześcijańskiej. Patrzyliśmy na Jerozolimę z perspektywy Wzgórza Oliwnego. Wzruszaliśmy się pod Ścianą Płaczu i na Drodze Krzyżowej. Modliliśmy się przy Grobie Chrystusa i w miejscu jego narodzenia; wyobrażaliśmy sobie w Nazarecie, co czuła młodziutka Maria, gdy obwieszczono jej szczególne przeznaczenie. Nasze ręce dotknęły wody Jordanu, którą Jan Chrzciciel namaścił Jezusa na Mesjasza. Byliśmy tam, gdzie stąpały nogi Nazarejczyka i jego uczniów: w Kafarnaum, w Tabha, na Wzgórzu 8 Błogosławieństw. Udało nam się zobaczyć wykopaliska w Magdali, gdzie odkryto najstarszą synagogę w Izraelu, być w Ein Gedi, w którym Dawid ukrywał się niegdyś przed Saulem. Szczególnie interesujące okazało się zwiedzanie pozostałości dawnej twierdzy krzyżowców w Akce, gdzie powstało nowoczesne muzeum ze świetnymi wizualizacjami oraz ruin Herodowej Cezarei, które dają wyobrażenie o wpływach helleńskich i rzymskich na kulturę starożytnego Izraela. Patrząc na ogrody Bahai, uświadamialiśmy sobie, jakim tyglem kulturowym i religijnym jest dzisiejsze państwo izraelskie. Patrzyliśmy na współczesność Jafo, Tel Avivu czy Herzelyi. Historia i współczesność ciągle się przeplatały w naszym wędrowaniu.

Najważniejsze jednak były dla grupy kontakty z Izraelczykami. Przez kilka dni gościły nas w Dolinie Jordanu izraelskie rodziny. Niezwykła gościnność, serdeczność, wielogodzinne rozmowy, wspólne warsztaty i towarzyskie spotkania, odwiedzanie ważnych miejsc dla historii najnowszej i jej gospodarki Doliny pozwoliły zrozumieć życie tych ludzi, znaleźć prawdziwą przyjaźń i zrozumienie. Polska młodzież z podziwem przyglądała się witalności i żywiołowości swoich koleżanek i kolegów z Yarden High School.

 

Jedna z dziewcząt powiedziała:

Ten wyjazd zmienił moje życie. Widzę, jak komfortowa jest sytuacja w Polsce. Oni cieszą się każdą chwilą, ale nie żyją w poczuciu bezpieczeństwa. Ich kibuce i moszawy są jak luksusowe więzienia. Na drogach nie zawsze jest bezpiecznie, autobusy szkolne mają kuloodporne szyby. Kiedy nasi rówieśnicy skończą szkołę, idą do wojska, by służyć krajowi. Są dojrzalsi od nas.


Inna mówiła:

Znalazłam tu brata. Mój gospodarz rozumie mnie, mamy prawdziwe duchowe porozumienie. Jego rodzina z okazji mojego przyjazdu kupiła łóżko, żebym się czuła komfortowo! Nie wyobrażam sobie, żeby nasz kontakt miał się urwać. To przyjaźń na całe życie.


A jeszcze inni:

To się nie może tak skończyć. Oni muszą przyjechać do nas prywatnie. Chcemy się im odwdzięczyć za ich gościnność. To nie jest nasza ostatnia wizyta w Izraelu. Wrócimy tu.


Uczennice i uczniowie pytali:

Czy tu kiedykolwiek będzie szansa na pokój? Czy istnieje jakieś sensowne rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego?


Nie na wszystkie pytania można odpowiedzieć, ale wykład i warsztaty prowadzone przez Adinę Sthoyer w Yad Vashem odnosiły się do najnowszych wydarzeń w Izraelu [demonstracje pod Ścianą Płaczu, zamach na ludzi modlących się w synagodze w Jerozolimie], wiążąc je z doświadczeniami Holokaustu. Izraelskie nauczycielki Naomi Doron i Elisheva Paran dzieliły się z polskimi gośćmi swoją bogatą wiedzą historyczną. Wiele dała też młodzieży polskiej rozmowa z Naftalim Manheimem, łodzianinem, działaczem na rzecz porozumienia pomiędzy Polakami i Izraelczykami, zasłużonym pedagogiem izraelskim, multiplikatorem programu „Bliżej siebie. Zachować pamięć’. Mówił o współczesnym Izraelu, o jego skomplikowanej historii, o własnych doświadczeniach związanych z poczuciem podwójnej tożsamości, o cenie wolności.

 

Barbara Matusiak

 






„Bliżej siebie”, czyli o spotkaniu przyjaciół z Łodzi i z Ma`ale Efrayim


W dniach 14-15.09.2014 po raz siódmy gościliśmy delegację młodzieży i nauczycieli z Izraela. Grupa 40 dziewcząt i chłopców z Yarden High School – przybyła do Polski pod opieką Naomi Doron i Elishevy Paran – spotkała się z 52 uczennicami i uczniami XV Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza w Łodzi.

 

Było to naprawdę przyjacielskie spotkanie, bo młodzież biorąca udział w projekcie „Bliżej siebie” poznała się już wcześniej wirtualnie dzięki grupie dyskusyjnej stworzonej na Facebooku przez Barbarę Matusiak i Naomi Doron.

 

Zgodnie z wypracowaną przez lata regułą spotkaliśmy się na warsztatach integracyjnych w hotelu „Grand” w Łodzi, a więc w tym samym miejscu, w którym ongiś lubił przebywać Julian Tuwim. Piękna architektura miejsca nadała naszej wspólnej zabawie niezwykłego charakteru.

 

Rozpoczęliśmy wspólnymi tańcami. Fantastyczne było to, że część tanów była improwizowana, wychodziła poza ustalony program. Polska młodzież zaprosiła wszystkich gości do poloneza, a izraelska uczyła swoich tańców ludowych. Poczynione wcześniej przygotowania pozwoliły wspólnie zaśpiewać i „Hava nagila”, i „Shalom alejchem”, i „Sokoły”, a wreszcie „Szła dzieweczka do laseczka”.  Całości dopełniły ćwiczenia słownikowe, nauka słów hebrajskich i polskich określających najważniejsze emocje, wartości. Bardzo miłe okazało się też obdarowywanie się prezentami, widać było że obie strony wybierały je z namysłem i sercem.

 

Napięty program wizyty izraelskiej, nieoczekiwana zmiana godziny wylotu do Izraela zmusiły nas do rezygnacji ze wspólnego spaceru po ulicy Piotrkowskiej, recytacji po polsku i po hebrajsku „Lokomotywy” Tuwima czy wizyty na warsztatach historycznych w naszej szkole. Staraliśmy się to sobie zrekompensować czasem spędzonym w Manufakturze oraz usilnymi staraniami, by obie grupy nie zwiedzały terenu Getta Litzmannstadt osobno. Barbara Matusiak i Elisheva Paran uzupełniały się wzajemnie, podając najważniejsze informacje, młodzież mieszała się ze sobą, wykorzystując każdą chwilę na prywatne rozmowy.

 

Szczególnie przejmującym momentem była chwila, kiedy Polacy i Izraelczycy uczcili wspólnie pamięć uwięzionych w czasie wojny w obozie dziecięcym na ulicy Przemysłowej polskich dzieci, którym pomoc starali się nieść lekarze żydowscy z getta. Razem zwiedziliśmy cmentarz żydowski, stację Radegast i ruszyliśmy do Chełmna, a więc miejsca, w którym w czasie II wojny światowej mieścił się obóz zagłady Kulmnhoff. Tu zwiedziliśmy muzeum i odbyliśmy poruszającą ceremonię ku czci ofiar w Lesie Rzuchowskim.

 

Myślimy, że największym naszym darem dla Izraelek i Izraelczyków było to, że razem z nimi zaśpiewaliśmy „Hatikvę”. Byli tym bardzo poruszeni. Umieliśmy na pamięć ich hymn narodowy. Uznali, że to piękny gest prawdziwej przyjaźni.




 



Spotkanie z młodzieżą z Yarden High School –
szósta edycja międzynarodowego programu „Bliżej siebie”


Wieczorem 10 października 2013 w hotelu Holiday Inn odbyło się spotkanie uczennic i uczniów klasy Ia z młodzieżą zaprzyjaźnionej szkoły z Doliny Jordanu w Izraelu. Było ono ze wszech miar niezwykłe. W roli opiekunek wystąpiły: Dominka Maciaszek, Barbara Matusiak i Izabela Wądołowska.

Tym razem Izraelki i Izraelczycy przybyli do Polski w ramach izraelskiego programu rządowego, który wykluczał indywidualny projekt grupy z Ma`ale Efrayim. Jednak nauczycielka i pilotka delegacji z Yarden High School - Elisheva Paran - wymogła na organizatorach osobne spotkanie z młodzieżą XV LO. Twierdziła, że nie wyobraża sobie, by wieloletnia współpraca pomiędzy obiema szkołami mogła być zaprzepaszczona; opowiadała kierownikowi całej wyprawy, jak świetne były dotychczasowe spotkania polskiej i izraelskiej młodzieży i… dopięła swego.

Mimo tego, że obsługa hotelowa była wyjątkowo nieprzychylna naszym warsztatom integracyjnym [a może właśnie dlatego], przebiegły one w niesłychanie sympatycznej atmosferze. Widać było wzajemną sympatię, chęć rozmawiania ze sobą i wspólnej zabawy. Warsztaty objęły ćwiczenia słownikowe, naukę tańców polskich i izraelskich oraz zwyczajne koleżeńskie pogaduchy. Wobec sprzeciwu obrzydłej obsługi hotelu nie można było zaśpiewać w trakcie spotkania narodowych pieśni… Wtedy młodzież naszej szkoły stanęła na wysokości zadania. W odruchu obywatelskiego buntu odśpiewała owe pieśni pod hotelem, a Izraelki i Izraelczycy odśpiewywali jej poszczególne frazy z balkonu hotelowego.

Mamy nadzieję, że stworzony został zaczątek nowych przyjaźni i znajomości. Młodzież ze sobą koresponduje. Mamy zaproszenie do Izraela. Prawdopodobny wyjazd polskiej delegacji jest planowany na marzec 2014 roku

 


 

Tworzymy krąg przyjaźni, czyli o piątej edycji programu
"Bliżej siebie" w XV LO

W dniach 21-22 października 2012 miała miejsce w XV Liceum Ogólnokształcącym piąta edycja międzynarodowego programu "Bliżej siebie". Do Polski przyjechała 35-osobowa delegacja z Yarden High School w Dolinie Jordanu.

Spotkanie zaczęło się wieczorem 21 października w stylowym, upamiętnionym w poezji Juliana Tuwima, Hotelu Grand. Izraelska spontaniczność zniszczyła pieczołowicie konstruowany plan warsztatów... To źle? Wręcz przeciwnie! Izraelki i Izraelczycy wkroczyli do sali spotkań, kiedy polska młodzież ćwiczyła układy taneczne i od razu włączyła się w balowanie. Nie trzeba było burzyć żadnych murów, bo one ani chwili nie istniały. Potem już naturalnym trybem potoczyły się rozmowy, wspólnie się tańcowało polskie i izraelskie tańce, śpiewało pieśni po polsku i po hebrajsku. Pojawiły się też miłe prezenty a także urodzinowe ciasteczka upieczone przez polskiego jubilata. Elisheva Paran, liderka izraelskiej grupy, powiedziała, że podczas warsztatów ewaluacyjnych dotyczących tego dnia izraelskiej podróży po Polsce, Izraelki i Izraelczycy najwyżej ocenili spotkanie z Piętnastkowiczami.

Następny dzień rozpoczął się w szkole. Były hymny obu narodów, wzruszające i ciepłe przemówienia, ale przede wszystkim warsztaty słownikowe i rozmowy o tym, co łączy i co dzieli młodzież z obu krajów. Potem wszyscy ruszyli na cmentarz żydowski w Łodzi, zwiedzali Stację Radegast i tworzyli wspólny krąg ciszy wokół Pomnika Pękniętego Serca, by upamiętnić tragedię polskich i czeskich dzieci - przetrzymywanych, dręczonych i mordowanych przez Niemców w obozie dziecięcym.

Wspólne wzruszenia sięgnęły zenitu w Chełmnie nad Nerem. I znów spontaniczny odruch zaburzył zaplanowaną ceremonię... Tego dnia w lesie rzuchowskim, gdzie znajdują się masowe groby pomordowanych przez hitlerowców Żydów, Romów, Rosjan i Polaków, było bardzo dużo delegacji izraelskich. Jedna z nich, widząc polską młodzież ustawioną w kręgu i odmawiającą modlitwę w intencji ofiar zbrodni, zaprosiła ją do wspólnej uroczystości ku czci pomordowanych. Wszystko przekształciło się w wielki i poruszający spektakl. Nieznani nam wcześniej Izraelczycy pytali, czemu tu jesteśmy, dlaczego to ważne dla nas, zazdrościli 5-letniej współpracy z Yarden High School. Wszystko się przedłużyło, ale nikt tego nie żałował. W ciemnościach rozświetlanych jedynie palącymi się lampkami powstał trzeci krąg - przyjaźni...

I znów rozstanie, łzy i uśmiechy, wymienianie adresów, zaproszenie do Izraela.
Może się uda kolejny raz odwiedzić naszych przyjaciół z Erec Israel!


Zdjęcia








Lokomotywa po polsku i po hebrajsku
przy Ławeczce Tuwima
– czwarta edycja programu

We wrześniu 2011 odwiedziła naszą szkołę delegacja młodzieży z Yarden High School w Ma`ale Efrayim. To już czwarta edycja wymiany odbywającej się pod hasłem Bliżej siebie, którą ze strony polskiej koordynuje profesor Barbara Matusiak we współpracy z profesorkami Dominiką Maciaszek i Izabelą Wądołowską.

Spotykamy się późnym sobotnim wieczorem w Hotelu Grand. Znamy wielu z naszych gości. To oni przyjmowali nas u siebie w czerwcu. Powitanie entuzjastyczne - nikogo nie trzeba zachęcać do wspólnych tańców, śpiewów czy rozmów! Wymieniamy się prezentami i po kilku godzinach rozstajemy, by zobaczyć się wczesnym rankiem w niedzielę. Słońce ledwo wzeszło, a my już spacerujemy po Piotrkowskiej, idziemy do Ukrytej Synagogi na ulicy Rewolucji 1905 roku. Rozgadaną, wesołą grupę przyjaźnie pozdrawiają przechodnie. Kulminacja wesołego spotkania to recytacja - naprzemiennie po polsku i po hebrajsku - Lokomotywy Juliana Tuwima przy poświęconej mu Ławeczce.

W szkole czeka gości wzruszająca niespodzianka. Obok polskiej flagi izraelska, polskiemu hymnowi towarzyszy izraelska Hatikva, której uczyliśmy się od paru tygodni - niedowierzanie, łzy wzruszenia, nieopisana radość, wspólny śpiew... Potem poczęstunek, warsztaty i wyjazd. Zwiedzamy teren Litzmannstadt Getto, wyjeżdżamy jak co roku do Chełmna nad Nerem, gdzie ma miejsce wspólna ceremonia ku czci ofiar Holokaustu. A potem smuteczek rozstania, obietnice spotkań, korespondencji, uściski. Do zobaczenia za rok!






Nie wrócę bez polskiego gościa do domu... O wyjeździe polskiej delegacji do Izraela


W czerwcu 2011 odbyła się kolejna - już trzecia edycja - wymiany polsko-izraelskiej.
15-osobowa delegacja uczniów i nauczycielek (Barbary Matusiak, Dominiki Maciaszek i Izabeli Wądołowskiej) XV LO udała się - na zaproszenie zaprzyjaźnionej z nami szkoły z Doliny Jordanu - z wizytą do Izraela.

Jak zwykle wędrowaliśmy trasą wytyczoną przez historię chrześcijan, Żydów i muzułmanów. Wzruszaliśmy się przy Grobie Chrystusa, wędrowaliśmy
w 40-stopniowym upale po miejscach związanych z Apostołami, widzieliśmy Jordan tam, gdzie odbył się chrzest Jezusa. Po raz pierwszy, od kiedy delegacje naszej szkoły podróżują do Ziemi Świętej, udało nam się wejść na Wzgórze Świątynne i zobaczyć z bliska Meczet Al Aksa. Tradycyjnie odwiedziliśmy miejsce święte dla historii żydowskiej - Masadę - gdzie stoczyła się heroiczna walka starożytnych Izraelitów z okupantami rzymskimi, przyglądaliśmy się modlącym się pod Ścianą Płaczu [skąd podobno najbliżej jest do Boga], widzieliśmy budowle z czasów Heroda i potężne mury twierdz z czasów krucjat.

Najważniejsze jednak były bliskie kontakty z goszczącymi nas Izraelczykami. Byliśmy tak ważnymi gośćmi w ich domach, że trzeba było rotacyjnie zmieniać miejsce pobytu, by zaspokoić ich pragnienie poznania nas bliżej. Mieliśmy wrażenie, słysząc słowa: Nie wrócę bez polskiego gościa do domu... że najlepiej byłoby się rozdwoić. To było cudowne: wspólne grillowanie i kąpiel w basenie, wieczorne rozmowy o wszystkim i biesiady, wspólne warsztaty i wędrówki po okolicy. Tego się nie zapomina. Przyjaźnie nawiązane w Izraelu trwają już teraz tylko w korespondencji, ale są zaproszenia do kolejnych - już prywatnych - spotkań i wojaży. W naszych oczach zostały już na zawsze te niezwykłe obrazy górzystej pustyni i różowawych gór wokół Jordanu skąpanych w słońcu.




III edycja programu Bliżej siebie w XV LO w Łodzi
- razem, nie razem.


25 października 2010 w XV Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kasprowicza w Łodzi miała miejsce trzecia już edycja międzynarodowego programu wymiany młodzieży Bliżej siebie. Na zaproszenie młodzieży i nauczycieli przybyli nauczyciele, rodzice uczniów i młodzież z dwóch szkół: Yarden High School z Doliny Jordanu i Anna Frank High School z kibucu Sasa z Północnej Galilei - łącznie 70 osób, czekało na nich tylu samu Polaków.

W szkole odbyły się - po oficjalnej części powitalnej i poczęstunku - wspólne warsztaty, których podstawowym celem było unaocznienie młodzieży z obu krajów, że więcej młodych ludzi łączy, niż dzieli, że nie jest trudno ze sobą rozmawiać, być tolerancyjnym i otwartym na inność; potem izraelska i polska młodzież wędrowała razem żydowskimi i polskimi śladami w Łodzi, by zrozumieć, jak polskie i żydowskie losy splatały się ze sobą w czasie wojny; a na koniec przeprowadziliśmy - na terenie byłego obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem - polsko-izraelską ceremonię ku czci ofiar Holokaustu.

Byliśmy razem [warsztaty, ta sama trasa wędrówki, dwie wspólne ceremonie: przy Pomniku Pękniętego Serca ku czci polskich ofiar wojny i w Chełmnie nad Nerem na część ofiar Holokaustu] i nie razem [osobne autokary] cały dzień. To dużo i mało jednocześnie. Młodzież, ewaluując spotkanie, wiele mówiła o tym, że dobrze byłoby móc więcej czasu spędzić razem z Izraelczykami.

Nasz sposób przyjęcia izraelskich gości zrobił na nich bardzo pozytywne wrażenie. Obie szkoły zaprosiły Polaków do siebie. Będą wspólne warsztaty, wycieczki. Współpraca na pewno będzie kontynuowana. Młodzież do siebie pisze, planuje spotkania. Wyjazd delegacji XV LO do Izraela planujemy na marzec.

Poniżej przedstawiam fragmenty - nagrodzonych w szkolnym konkursie -reportaży uczniów ukazujących te szczególne dla społeczności naszej szkoły chwile i unaoczniających, jakie cele udało się nam osiągnąć w czasie spotkania z Izraelczykami.
Liderka programu Bliżej siebie w XV LO Barbara Matusiak


Magdalena Kominiak - uczennica klasy I-ej

Jest 25 października. Za oknami Sali gimnastycznej panuje szaruga. Pomimo sennej aury wewnątrz wszyscy czekają "zwarci i gotowi" na przybycie Gości z Izraela. Nagle ktoś krzyczy: "Już są!". Kilka osób podbiega do okien. Naszym oczom ukazuje się grupa wesołych, bardzo ciepło ubranych nastolatków.

Już po chwili przygotowane dla nich miejsca zapełniają się. Z pewną nieśmiałością pytam swojego izraelskiego sąsiada o imię. Nie jest łatwe do zapamiętania. Niezwykłe jest również zachowanie Izraelczyków. Na dźwięk Hava nagila podrywają się z miejsc i łapią za ręce. Wspólnie śpiewamy i śmiejemy się. Jest niesamowicie radosna atmosfera. [...]

"Pomnik Pękniętego Serca" - postać przeraźliwie wychudzonego chłopca stojącego w szczelinie pękniętego serca jest naprawdę wstrząsająca. Przypomina o obozie koncentracyjnym znajdującym się podczas wojny na obecnym terenie parku. Polacy i Izraelczycy łapią się za ręce. Wspólnie, minutą ciszy, oddajemy cześć zabitym tu polskim dzieciom. [...]

Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem. Jest chłodno. Słysząc wstrząsające opisy eksterminacji Żydów, mam wrażenie, że jest jeszcze zimniej. To uczucie nie zmienia się, kiedy dojeżdżamy do Lasu Rzuchowskiego. Już z daleka widać potężny, majestatycznie prezentujący się na tle kolorowych liści pomnik. W ciszy zbliżamy się do niego. Zapalamy znicze. Minutą ciszy czcimy zgładzonych tu Żydów, Romów, Rosjan, Polaków i przedstawicieli innych narodowości. W skupieniu mijamy pozostałości krematorium. Prowadzimy wspólną ceremonię ku czci ofiar. Moją uwagę zwracają podkładki pod tekst naszych Gości. Przedstawiają uścisk dłoni polskiej i izraelskiej, symbolizujący przyjaźń obu narodów. [...]


Marta Majchrzak - uczennica klasy I-ej

Z niecierpliwością czekamy na przyjazd młodzieży izraelskiej. Jest godzina 8:10, uprzedzano nas, że goście się trochę spóźnią. Tak, mieli rację. W szkole jestem już od godziny 7 i czekamy, czekamy.. .Wszystko przygotowane: ciasta, ciasteczka, napoje, owoce, dekoracja.
- GOOD MORNING! - DZIEŃ DOBRY!

"Wszyscy na miejsca, przyjechali!" - usłyszałam. [...] Goście weszli, z początku nie bardzo wiedzieli, co mają robić, ale po dłuższej chwili usiedli obok nas. Ogarnęło mnie zdumienie, kiedy jedna z izraelskich dziewczyn, Amita, przytuliła się do mnie na powitanie. Odwzajemniłam uścisk i po chwili utonęłyśmy w morzu rozmowy. Zalałam ją falą pytań. [...]

Kierunek: Chełmno. To ostatni przystanek dzisiejszej podróży. Spokojnie, bez pośpiechu wysiadamy z autokaru i idziemy w stronę pomnika, na którym widnieje napis: WZIĘTO NAS OD STARCA DO NIEMOWLĘCIA MIĘDZY MIASTEM KOŁO A DĄBIE, WZIĘTO NAS DO LASU I TAM NAS GAZOWANO I ROZSTRZELIWANO I PALILI. OTÓŻ PROSIMY, ABY NASI PRZYSZLI BRACIA UKARALI NASZYCH MORDERCÓW. ŚWIADKÓW NASZEGO GNĘBIENIA, KTÓRZY MIESZKALI W TEJ OKOLICY JESZCZE RAZ PROSIMY O ROZGŁOSZENIE TEGO MORDERSTWA PO CAŁYM ŚWIECIE. Młodzież tworzy koło. Łapiemy się za zmarznięte ręce i odmawiamy cichą modlitwę. Wyłączam się. Zapominam o wszystkim, chcę jak najbardziej oddać się tej chwili. [...]

Lasy. Dookoła widać tylko lasy. Idziemy w milczeniu, bo mnie, tak jak i reszcie, brakuje słów. Naszym oczom ukazuje się ściana pamięci Żydów pomordowanych w Chełmnie od 1941 do 1945 roku. Gdy żydowska młodzież odśpiewała swój hymn, wyrecytowała wiersze, my stanęliśmy na baczność i zaśpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego. Poczułam na swoim policzku łzę. Zaśpiewaliśmy Mury Jacka Kaczmarskiego i zapaliliśmy znicze

Nadszedł czas pożegnania. Kiedy podeszłam do Amity, uściskom nie było końca. Zobaczywszy moją smutną i zmartwioną minę, powiedziała tylko " Don`t be sad! Everything will be OK!". Moje serce uśmiechnęło się i wróciłam do autokaru z nadzieję,
że jeszcze kiedyś ją zobaczę.

Przez większą część drogi do domu zastanawiałam się, jak to jest możliwe, żeby przez jeden krótki dzień tak mocno się do kogoś przywiązać. Nie lubimy rozstań, choć tak naprawdę zwiastują one kolejne spotkania.

Katarzyna Marszał - uczennica klasy I-ej

[...] Na początku było dość niezręcznie, lecz po krótkim czasie wszyscy się przedstawiliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. W pewnym momencie salę gimnastyczną wypełniły znajome dźwięki. Była to ludowa pieśń żydowska Hava nagila [Radujmy się]. Goście byli mile zaskoczeni i wszyscy zaczęliśmy wspólnie śpiewać tańczyć. Później uczyliśmy się wymawiać polskie i hebrajskie słowa. Było ot bardzo ciekawe doświadczenie. Wiedzieliście, że tak to po hebrajsku ken? [...]

Żegnając się, wszyscy ściskali się przyjaźnie, wymieniali adresy e-mailowe i robili wspólne zdjęcia. Mam nadzieję, że pomimo tak krótkiego czasu Izraelczycy zdołali nas polubić tak, jak my polubiliśmy ich. Mam nadzieję, że zapamiętają Polskę nie tylko jako państwo pełne miejsc związanych z zagładą Żydów, ale także jako piękny kraj pełen życzliwych i radosnych ludzi.

 





Jesteśmy bliżej siebie - i to przez trzy dni 2009 roku!!!


W marcu 2009 roku - w ramach drugiej dla naszej szkoły edycji międzynarodowego programu Bliżej siebie - gościliśmy w XV Liceum Ogólnokształcącym 80-osobową grupę nauczycieli, rodziców i uczniów reprezentujących dwie izraelskie szkoły: Yarden High School z Ma`ale Efrayim w Dolinie Jordanu i Ytzchak Navon High School z Holonu.

Przygotowując to spotkanie, wiedzieliśmy, że musimy maksymalnie wydłużyć czas, w którym młodzi Izraelczycy i Polacy będą się wzajemnie poznawać i integrować. Dlatego ustaliliśmy, że spotkamy się z naszymi gośćmi wieczorem, na dzień przed ich wizytą w szkole. Nagle alarm! Dzwoni liderka izraelskiej delegacji - nie starczy im pieniędzy na zapłacenie wynajmu sali w hotelu. Co robić? Decydujemy szybko - zapłacimy my, Polacy. To pierwsze spotkanie musi się odbyć! I odbywa się, późnym wieczorem w hotelu "Światowid" spotyka się 160 osób. Uczymy się wzajemnie naszych narodowych tańców i pieśni, robimy ćwiczenia słownikowe, uczymy się swoich imion. Nie czuje się zmęczenia, z młodzieży emanuje radość.

Następnego dnia w szkole - dla nas to niedziela, dzień wolny, ale wszyscy polscy uczniowie i nauczyciele biorący udział w programie chętnie stawili się w XV LO - robimy sobie wzajemnie niespodziankę. Dziś jest najradośniejsze święto żydowskie - Purim. Nasi uczniowie przebrali się tak, jak nakazuje religijna tradycja Izraelczyków: dziewczęta stały się chłopcami, chłopcy - dziewczynami. Goście rozpromieniają się na ten polski gest i rozdają nam purimowe smakołyki, które wieźli dla nas z Izraela. Potem mogło być już tylko lepiej. Dalszy ciąg warsztatów integracyjnych. Młodzi ludzie szukają wartości dla siebie wspólnych, realizują ćwiczenia dotyczące polsko-żydowskiej historii. Na koniec dnia razem zwiedzamy polskie i żydowskie miejsca w Łodzi.

Trzeciego dnia wyjeżdżamy razem do byłego obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem - tam zaś nastrój podniosłej zadumy, modlitwa, ceremonia ku czci ofiar Holokaustu w Lesie Rzuchowskim, łzy, dźwięk szofaru. Młodzież się żegna, obejmuje, obiecuje utrzymywać kontakt. Umawiamy się na wizytę w Izraelu.




Piętnastkowicze z wizytą u izraelskich przyjaciół - Bliżej siebie 2009


W listopadzie 2009 roku 20-osobowa grupa nauczycieli i uczniów z XV Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza w Łodzi udała się - na zaproszenie dwóch zaprzyjaźnionych szkół: Yarden High School z Ma`ale Efrayim w Dolinie Jordanu i Itzchak Navon High School z Holonu - z wizytą do Izraela.

Naszym celem było głównie zacieśnienie nawiązanych poprzez wizytę Izraelczyków w Łodzi kontaktów, utrwalenie powstałych przyjaźni, bycie rzeczywiście bliżej siebie. Nasze cele zostały zrealizowane. Polacy byli goszczeni przez cały tydzień niesłychanie serdecznie w izraelskich domach, najpierw w Dolinie Jordanu, potem w Holonie. Szkoda nam było spać - rozmowy z Izraelczykami trwały całymi nocami, trzeba było wykorzystać każdą chwilę, by powiedzieć sobie o tych sprawach ważnych i mniej ważnych.

Był też program bardziej oficjalny: wspólne warsztaty w obu szkołach poświęcone integracji i problematyce Holokaustu, wycieczki po regionie, pieczenie - pod nadzorem izraelskich mam - podpłomyków u szczytu góry Sartaba, na którą się razem wspięliśmy, by obejrzeć ruiny zamczyska Heroda, pożegnalna, szabasowa kolacja.
Młodzież polska przemierzała Izrael, krocząc śladami historii biblijnej i tej z okresu krucjat. Uczniowie poznawali fascynującą historię Izraela (choćby w Masadzie), ale też stykali się z jego współczesnością na dynamicznych i pełnych kontrastów ulicach Tel Avivu. Dzięki - nawiązanej już podczas pierwszego wyjazdu Piętnastkowiczów do Izraela - współpracy z jednym z patronów programu Bliżej siebie, Instytutem Yad Vashem Polacy nie tylko zwiedzili Muzeum, ale mieli też warsztaty prowadzone przez charyzmatyczną Adinę Sthoyer.

Jakie wrażenia mieli uczniowie, niech zaświadczy wypowiedź jednego z nich:

"W czasie pobytu w Izraelu odkryłem prawdziwość stwierdzenia - Ziemia Obiecana. Wszelkie opowieści o tym kraju bledną w zderzeniu z rzeczywistością tego miejsca. Sprawiają to ludzie, multikultorowość, jedzenie, pogoda - wszystko.
To, co uderza najbardziej po poznaniu mieszkańców Izraela, to ich radość z życia. Jest to związane z niepewnymi czasami, w jakich muszą egzystować współcześni Żydzi. Wielu straciło członków swojej rodziny na wojnie, w zamachu czy na starym polu minowym. To wszystko sprawiło, że nie tracą czasu i żyją pełnią życia. Chętnie dzielili się tą radością ze mną, przyjmując mnie w swoich domach, zapraszając na pogaduchy i zabawy pod gołym niebem.
Najważniejsze jednak jest tło tego kraju. Izrael to państwo, w którym mieszają się sacrum i profanum, nowoczesność z radykalnym tradycjonalizmem. Ulice miast takich jak Jerozolima są istną rzeką ludzi, handlarzy, turystów. Wiele obiektów jest już wyremontowanych, wiele czeka jeszcze na odnowienie, mimo wszystko wyglądają imponująco. Warto zauważyć, że, zwiedzając Izrael, można przyjrzeć się w pewien sposób historii całego świata. Począwszy od Masady - starożytnej twierdzy Hebrajczyków podziwiamy potężne twierdze świata islamu, jak i imponujące cytadele zakonów rycerskich z czasów wypraw krzyżowych.
Po tygodniu nieprzerwanej wędrówki po Izraelu nie wróciłem do Polski zmęczony, z poczuciem straty czasu. Wręcz przeciwnie, patrzę teraz na świat bardziej pozytywnie, staram się doceniać każdy dzień i wierzyć w ludzi. Poza tym wszystkim wróciłem opalony i w wyśmienitej formie po bliskowschodniej diecie serwowanej przez cudowne izraelskie mamy.


Rozstając się, byliśmy pewni - będzie ciąg dalszy. Zaprosiliśmy Izraelczyków do Łodzi, a oni obiecali, że przyjadą. Będziemy czekać.





Wizyta w Izraelu, czyli XV Liceum Ogólnokształcące realizuje program Bliżej siebie


Geneza.
XV Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kasprowicza w Łodzi weszło do programu Bliżej siebie na jesieni 2007. Najpierw była długa oraz owocna korespondencja e-mailowa pomiędzy uczniami i nauczycielkami-koordynatorkami: Naomi Doron i Barbarą Matusiak. Już w kwietniu 2008 roku gościliśmy murach naszej placówki delegacje dwóch szkół izraelskich: Yarden High School, Ramleh-Lo High School. Ponad 70-osobowa grupa Izraelczyków - w ciągu trzech razem z nami spędzonych dni - brała udział w warsztatach integracyjnych, wycieczce po Łodzi i okolicach, wspólnych ceremoniach ku czci ofiar Holokaustu. Spotkanie zakończyło się sukcesem nie tylko dydaktycznym, ale przede wszystkim wychowawczym. Nawiązały się zalążki prawdziwych przyjaźni.
W czerwcu 2008 roku Barbara Matusiak była uczestnikiem seminarium dla polskich nauczycieli zorganizowanego i przeprowadzonego w Instytucie Yad Vashem. Dwa dni mogła spędzić w Dolinie Jordanu u swojej przyjaciółki Naomi Doron. Rozmowy z Naomi i jej mężem Jochanannem - dyrektorem Yarden High School - zaowocowały pomysłem: "Kontynuujmy to!!! Niech Polacy przyjadą do Izraela! Trzeba pracować nad głębszą integracją i porozumieniem!".

Polacy w Izraelu.
7 listopada 2008 16-osobowa grupa młodzieży z XV Liceum Ogólnokształcącego wyruszyła do Izraela.
Program wizyty został opracowany drogą e-mailową przez Naomi Doron i Barbarę Matusiak. Ciężar przygotowań spadł przede wszystkim na Naomi, której energii, pomysłowości, kreatywności i zdecydowaniu spotkanie w Izraelu zawdzięcza spektakularny sukces. Działania nauczycielki z Yarden High School wspomagali także pedagodzy z Ramleh-Lo High School: Yechiel Elimelech, Ofra Shema. Do przygotowań włączyli się również: przedstawiciele Instytutu Yad Vashem - Alex Danzig, Keren Daren, Adina Shtoyer; Instytut Polski w Tel Avivie w osobie Yarona Karola Beckera; wreszcie Chaim Kozienicki -Ocalony, współpracujący z Instytutem Yad Vashem, którego grupa polska poznała i prawdziwie pokochała podczas jego pobytu z delegacją izraelską w Łodzi.

Byliśmy w Izraelu od 08.11.2008 do 14.11.2008. To aż 7 dni i tylko 7 dni. Spędziliśmy je w domach izraelskich uczniów z dwóch szkół; były to dni pełne rozmów, planów, spotkań towarzyskich, wieczornych - Polaków i Izraelczyków - rozmów. O gościnności izraelskich rodzin można by układać eposy!

Jak było?
Oczywiście cudownie! I jeszcze bardziej niż cudownie!!!
8.11.2008 powitaliśmy Izrael patrząc na wschód słońca na Wzgórzu Oliwnym, potem zaspokoiliśmy potrzeby cielesne na uroczystym śniadaniu powitalnym zorganizowanym na naszą cześć przez Yarden High School w hotelu w Jerozolimie. Każdy uczestnik polskiej delegacji dostał piękną, izraelską różę na przywitanie!
Ten pierwszy dzień był bardzo intensywny: zwiedzanie przez grupę polską Wzgórza Oliwnego, Bazyliki Narodzenia w Betlejem, Jerozolimy śladem miejsc świętych dla religii chrześcijańskiej i żydowskiej [grób króla Dawida, Wieczernik, Via Dolorosa, Bazylika Grobu Pańskiego, Ściana Płaczu].

09.11.2008 miało miejsce uroczyste powitanie delegacji polskiej w Yarden High School. Było naprawdę wzruszająco. Przemówienia dyrektorów szkół: Ewy Kaczorowskiej i Jochananna Dorona, koordynatorki polskiej Barbary Matusiak poświęcone zostały idei realizowania marzeń, a wprowadzenie flagi polskiej na maszt szkoły obok flagi izraelskiej stało się znakiem naszej tam, w Dolinie Jordanu - według legendy biblijnym Edenie - obecności i przyjaźni.
Tego dnia jednak największą atrakcją była wspólna wycieczka młodzieży z XV LO i uczniów Yarden High School do Masady, nad Morze Martwe, do ruin najstarszej synagogi izraelskiej odkrytej w En Gedi, wreszcie do rezerwatu przyrody na Pustyni Judejskiej, gdzie widzieliśmy zwierzątko charakterystyczne dla tego regionu - coś pomiędzy królikiem, wiewiórką a szczurem.. Bardzo miłe, choć szczególnej urody!

Naomi pomyślała o wszystkim. Zadbała o to, by zabawa łączyła się z refleksją, aby śmiech sąsiadował z łzami. A ponieważ nic nie integruje bardziej niż poczucie wspólnoty dziejów, 10.11.2008 w Yarden High School zrealizowane zostały polsko-izraelskie warsztaty na temat Janusza Korczaka. Naszej wizycie nadano wielką rangę - prawdę mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że dla izraelskiej społeczności ten przyjazd jest aż tak ważny i potrzebny! Młodzież biorąca udział w wymianie spotkała się z przedstawicielami władz oświatowych Izraela [Ministerstwo Edukacji Izraela, dyrekcja lokalnego ośrodka metodycznego] oraz burmistrzem Doliny Jordanu. Rozmawialiśmy o dziejach stosunków polsko-żydowskich, historii Holokaustu, o tym, co robi się w Łodzi dla upamiętnienia śladów polskich Żydów. Kulminacją tego szczególnego dnia stała się wspólna, polsko-izraelska, ceremonia ku czci Icchaka Rabina, zamordowanego premiera Izraela. Młodzież z XV LO wykonała prezentację wiersza Wisławy Szymborskiej Koniec wieku, licealiści izraelscy recytowali wiersze, śpiewali, prezentowali niezwykły biogram izraelskiego Noblisty. Połączyła nas wspólna refleksja o trudach walki o pokój i tolerancję. Dzień zakończyła wyprawa do wyjątkowych miejsc w Dolinie Jordanu [góra Sartaba, miejsce chrztu Jezusa Chrystusa, posterunek wojska izraelskiego w Dolinie Jordanu, kompostownia i uprawa bazylii należące do moshavu Tomer].

11.11.2008 był dniem poświęconym wizycie polskiej grupy w Instytucie Yad Vashem. Alex Danzig - jeden z pomysłodawców programu Bliżej siebie - poprowadził warsztaty na temat historii i specyfiki Instytutu. Zwiedzaliśmy muzeum z przewodniczką Adiną Shtoyer, Izraelką pochodzącą z Polski, która w sposób niezwykle ekspresywny i przejmujący poprowadziła też warsztaty na temat Ocalonych i Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Pod koniec dnia organizatorzy naszej wizyty umożliwili nam zwiedzenie najstarszego miasta na świecie - Jerycha.
Zwiedzanie Izraela miało swoje kontinuum dnia następnego, 12.11.2008, kiedy przemierzaliśmy Galileę śladami Jezusa. Odwiedziliśmy: Wzgórze Ośmiu Błogosławieństw, Tabghę, Kafarnaum, pływaliśmy w Jeziorze Galilejskim. Jedliśmy rybę św. Piotra!
Pod wieczór dotarliśmy do Ramleh-Lo i zostaliśmy zakwaterowani u rodzin izraelskich, ale czekał nas jeszcze przed snem ekscytujący spacer nad Morzem Śródziemnym.

13.11.2008 zostaliśmy uroczyście powitani w murach Ramleh-Lo High School. I znowu polska flaga na maszcie, wspólny program artystyczny młodzieży - myśmy śpiewali Mury Jacka Karczmarskiego, oni Imagine Johna Lennona; my mówiliśmy swoje wiersze o pokoju i tolerancji, oni recytowali swoje - spotkanie z władzami oświatowymi okręgu Ramleh. Przygotowano tutaj dla nas świetne warsztaty integracyjne, a także zorganizowano wspólne z młodzieżą Ramleh-Lo High School zwiedzanie starego Tel Avivu [historia miasta, jego teraźniejszość] i wizytę w Jaffo.

Kiedy 14.11.2008 rano żegnaliśmy naszych przyjaciół, były łzy, obietnice następnych odwiedzin, korespondencji. Ale już czekał na nas Yaron Karol Becker - kolejny obok Ewy Bobińskiej, Izraela Kerznera i Alexa Danziga dobry duch programu Bliżej siebie - pracownik Instytutu Polskiego w Tel Avivie. Poznaliśmy historię i teraźniejszość Instytutu, spotkaliśmy się z Dyrektor tej instytucji; a potem czarujący przewodnik Karol Becker zabrał nas w magiczną podróż po nowym Tel Avivie, którą zakończyliśmy w miejscu symbolicznym dla naszej ekskursji - tam, gdzie został zamordowany Icchaka Rabin. Pożegnanie z Karolem Beckerem było równoznaczne z rozpoczęciem bardzo sentymentalnego spotkania z naszym przyjacielem, Ocalonym - Chaimem Kozienickim. Podczas wizyty w Polsce młodzież poznała jego Holokaustową historię, teraz opowiedział nam o swoich losach po Holokauście: o przyjeździe do Palestyny, ucieczce z angielskiego więzienia, walce o państwo izraelskie. Z nim, podążając śladami jego pierwszych lat w Izraelu, zwiedzaliśmy też Jaffo.
Pod wieczór - powrót do Doliny Jordanu, a tam wielka i wzruszająca niespodzianka: zaproszono nas na pożegnalną kolację szabasową w moshavie Tomer; gdzie mieszkają Ordonowie i uczniowie z Yarden High School! Może Mickiewicz mógłby opisać wspaniałości, jakie ugotowano na tę kolację, my chyba nie potrafimy. Gościnność i serdeczność naszych gospodarzy niesłychanie nas ujęły. Finał był jak klamra obu naszych spotkań. Obejrzeliśmy film o wizycie młodzieży izraelskiej w Polsce i zdjęcia ze spotkania w Izraelu.

Czas pożegnania, pytania o przyszłość.
Cóż mówić o pożegnaniu? Deklaracje przyjaźni, spotkań, kontynuacji, pomysły nowych, wspólnych działań. To nie koniec, to początek pięknej przyjaźni pomiędzy dwiema szkołami. Już w marcu 2009 czekamy w Łodzi na następną grupę młodzieży izraelskiej, a potem. może znowu następna grupa polska pojedzie do Izraela. Marzenia trzeba spełniać.


Refleksje młodzieży XV LO po pobycie w Izraelu





 




XV Liceum gości Yarden High School z Ma`ale Ephraim w Izraelu

W dniach 07-09.04.08 nasza szkoła – pod kierunkiem Barbary Matusiak i Zespołu do Spraw Promocji Szkoły - realizowała pierwszą część wymiany polsko-izraelskiej budowanej w ramach projektu edukacyjnego Bliżej siebie. Piętnastka jako lider wymiany współpracowała z XXX LO i jego gośćmi z Ramlah High School. Było to olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne przygotowywanie od jesieni 2007. Piętnastkową grupę tworzyli uczniowie z klas IIe, IIb i IIIe, którzy brali udział w warsztatach przygotowawczych do spotkania, zapoznając się z kulturą, religią, historią i współczesnością Żydów polskich i izraelskich. Mieli więc o czym rozmawiać z Izraelczykami w czasie warsztatów integracyjnych oraz peregrynacji po Łodzi i jej okolicach. Polacy i Izraelczycy wspólnie zwiedzali Łódź i obóz zagłady w Chełmnie, gdzie razem przeprowadzili ceremonię ku czci ofiar Holokaustu. Największą chyba zaletą spotkania – oprócz możności nawiązania indywidualnych kontaktów pomiędzy Polakami i Izraelczykami – stało się spotkanie z Panem Chaimem Kozienickim, Ocalonym, który jako dziecko przetrwał gehennę łódzkiego getta, obóz Auschwitz i Sztuthoff, by stać później się jednym z żołnierzy walczących o niepodległy Izrael. Jego imię oznacza „życie”, to symboliczne, bo tragiczna historia zmagań Chaima z hitlerowskim bestialstwem, traumy związanej z utratą bliskich uczy o sile woli, nadziei i wierze w to, że przyjaźń i zrozumienie mogą ocalić świat przed powtórzeniem się Holokaustu. Było i wesoło i podniośle, refleksyjnie i dynamicznie, śpiewaliśmy i tańczyliśmy, a przede wszystkim rozmawialiśmy, ile się dało. Okazało się, jak wiele łączy młodzież i nauczycieli obu krajów i jak niewiele dzieli.

 



link do bip link do librus link do moodle
link do map google